Domowe Wellness

Zmień swoje otoczenie w zieloną oazę

Miejska dżungla


Określenie “miejska dżungla” jest stosunkowo stare. Przywędrowało ze Stanów Zjednoczonych Ameryki. W Europie też je znamy. Jeszcze 15-20 lat temu stosowano je dosyć często w odniesieniu do:

  • miasta jako całokształtu, dla którego synonimem było cyniczne określenie: “betonowa dżungla” (dla pełnej ścisłości termin concrete jungle ukuto dla Nowego Jorku, gdzie zieleń miejską zredukowano do minimum). Zamiast drzew rosną tu gęsto budynki, a zamiast dzikiej zwierzyny grasują…  “mieszczuchy”. Wielkie miasto bowiem postrzegane było jako opozycja do sielskich prowincji, gdzie każdy każdego znał, wspierał, ratował. W oczach zlęknionych rodziców, którego dziecko wyruszało na podbój miasta, jawiło się jako miejsce niebezpieczne, nieprzyjazne, gdzie człowiek człowiekowi wilkiem. Środowisko zmuszające do ciągłego, niezdrowego konkurowania, gdzie przeżycie warunkowane było niekończącą się i brutalną walką o byt.
  • dzielnic miasta, szczególnie niebezpiecznych. Były to najczęściej dzielnice ubogie, gdzie zza kiosku wyskakiwała na przechodnia grupa młodocianych osobników, zbrojnych w maczety…

Z czasem jednak to literackie określenie straciło na pejoratywnym znaczeniu. Miasto stało się niemal synonimem komfortu i łatwości życia. Dzielnice “dżunglowe” stają się powoli “hipsterskie”, a ich lokalny koloryt traktujemy z przymrużeniem oka, bowiem nadają im jakiegoś specyficznego autentyzmu. Zmianie uległo też zastosowanie terminu “miejska dżungla”. Oczywiście w samych przyjemnych konotacjach.

Igor Josifovic i Judith de Graaff. To głównie za ich sprawą termin urban jungle zespolił się z trendem na obfitą zieleń we wnętrzach. Roślinne plemię zrzesza, mobilizuje i inspiruje fitomaniaków całego świata do zapełniania bujną roślinnością każdej półki czy parapetu. Monstera, palma i bananowiec stały się niezbędnikiem każdego mieszkania. Wiedza o uprawie roślin doniczkowych rośnie i rozprzestrzenia się równie szybko, co podszyt tropikalnych lasów.

Wnętrza botaniczne, zielone, naturalne, boho i eco. Wzorzyste tapety w liście, kwiaty i tukany. Meble z rattanu, bambusa i drewna tekowego. Jutowe dywany, płócienne kotary i hamak pod sufitem. I po co wyruszać w pełne moskitów i węży tropiki, kiedy można otoczyć się piękną, niegroźną wersją dżungli?

 


miejskie ogrodnictwo


Ogrodnictwo w przeciwieństwie do dżungli jest czymś z założenia uporządkowanym, kontrolowanym i użytecznym. A jednak połączyło się z trendem miejskiej dżungli, jako jeden z aspektów intensywnego zazieleniania terenów zurbanizowanych. Wspólnym mianownikiem jest bowiem idea: im zieleniej, tym lepiej.

Sięgnij po nasz poradnik Ebook – Zielony Taras, czyli jak stworzyć ogród w donicy , skorzystaj z naszego wieloletniego doświadczenia. Z pomocą tego e-booka z łatwością przebrniecie przez wszystkie etapy zazielenienia własnego “miejskiego ogrodu/ogrodu w donicach”. Znajdziecie w nim wskazówki jak zaplanować aranżację, zrobić kompletną listę zakupów, jak prawidłowo posadzić rośliny oraz utrzymać je w świetnej kondycji przez długi czas.

Przeprowadzimy Was przez cały proces od planowania, przez realizację aż do pielęgnacji!

W naszym e-booku znajdziecie m.in.:

  • jak wybrać odpowiednią donicę do wymarzonej rośliny,
  • jak dobrać rośliny na balkon i taras,
  • jak tworzyć kompozycje w donicach i ich zmienność w ciągu roku,
  • jak odgrodzić się zielenią od ciekawskich oczu sąsiadów,
  • sadzenie i pielęgnacja roślin krok po kroku,
  • gatunki zimozielone, pnącza, rośliny miododajne i wiele, wiele więcej!

Domowe Spa

Gorąca kąpiel z dodatkiem odpowiednio dobranych olejków eterycznych pochodzenia roślinnego sprawi, że poczujemy się błogo. Kierując się tabelką aromaterapii wybierzmy olejek, którego działanie szczególnie przysłuży się naszej kondycji: melisowy i lawendowy ukoi nerwy, cytrusowy poprawi nastrój, grapefruitowy poprawi napięcie skóry. Wybierając mydło z roślinnymi ekstraktami sprawimy, że korzystne działanie olejków towarzyszyć nam będzie nawet przy zwyczajnym myciu dłoni.

Do codziennych rytuałów polecamy też naturalne kadzidła: Białą Szałwię oraz Palo Santo, które swoimi odprężającymi zapachami pomogą Wam w wyciszeniu, odpoczynku i relaksie, a także w przywróceniu spokoju i równowagi.

Ważne: nawet jeśli zachęcił nas leczniczy wpływ danego aromatu, lecz po powąchaniu go nasz nos marszczy się niezadowolony, wybierzmy inny, którego zapach w pełni nam odpowiada. Nos wie najlepiej.

Wybierajmy akcesoria z naturalnych surowców: drewniane, sizalowe, bawełniane, lniane, jutowe etc. Lniany szlafrok, płócienne ręczniki, bambusowe akcesoria łazienkowe. Stonowana, ciepła kolorystyka podświadomie pogłębi stan relaksu.

Zadbaj o ciepłe światło. Jego wpływ na nasze samopoczucie, tak jak na rośliny, jest olbrzymi. Ciepłe, łagodne światło dzienne wprawia nas w dobry nastrój. Przytłumione światło świec podświadomie sprawia, że czujemy się bezpiecznie. Ciepło ognia rozgrzewa nas jakby od środka, a wpatrywanie się w płomień pomaga oczyścić umysł. Wybierajmy świece tylko z naturalnych wosków, które nie kopcą i których zapach nie stanie się dla nas męczący, byśmy nie musieli gasić ich zirytowani.

Wygodny szezlong lub fotel, sofa, ogrodowy leżak a nawet łóżko. Do którego powolnym krokiem, zawinięci w ręcznik i szlafrok udamy się na ostatni etap SPA, czyli na lekką, kocią drzemkę. Przygotujmy to miejsce wcześniej, pokój przewietrzmy, rozłóżmy wygodne poduszki, miękki koc lub pled.

Trik: Ustawiona obok palma sprawi, że leżąc pod nią poczujemy się prawdziwie wakacyjnie.

Obok miejsca wylegiwania się i/lub obok wanny (jak wolimy) dobrze ulokować pomocniczy stoliczek, na którym zmieści się filiżanka ziołowej herbaty. Jeśli lubimy zapach kadzidła np. Palo Santo umieśćmy je tam także (pamiętając o specjalnych podstawkach żaroodpornych).

Na koniec jeszcze kilka prostych porad:

  • korzystając z domowego SPA zapomnijmy o telefonie i komputerze. Ściszoną muzykę możemy puścić z tradycyjnego odbiornika radiowego, choć warto spróbować zbawiennego wpływu ciszy.
  • Odpowiednio wcześniej schowajmy lub usuńmy z widoku przedmioty, które przypominają nam o obowiązkach.
  • Jeśli coś pokrzyżuje nasze plany nie denerwujmy się. Domowego SPA nie trzeba rezerwować, terminy są zawsze dostępne, a my jesteśmy jego klientami VIP.