NAPUSZONY PERUKOWIEC.

Istnieje taki krzew, który w sezonie letnim, bez zbędnych charakteryzacji mógłby wystąpić w barokowej operze - wygląda bowiem jak wielka... peruka. Na dodatek różowa. Dostępna także w wersji lekko blond - jeśli ktoś woli odrobinę naturalniejsze tonacje. Tak, perukowiec (Cotinus sp.) wydaje się lekko napuszony. Ale gdy tylko się go bliżej pozna, okazuje się bardzo pragmatycznym krzewem.

CAŁY W RÓŻACH I PURPURZE

Cały w różach i purpurze, latem strojny w strusie pióropusze, a jesienią w czasie występu finałowego – płonie na klombie karmazynem niczym ogrodowy feniks. Perukowiec podolski (Cotinus coggygria) w odmianie ‘Purpureus’ to bez wątpienia prawdziwa Diva arboretum.

Obserwowanie corocznego występu perukowca jest czystą przyjemnością. Nie jest ani za duży ani za mały – dorasta do idealnej wysokości 3-5m. Gdy tylko da mu się pełne pole do rozrastania się, z czasem uzyskuje formę malowniczą, drzewkowatą, utrzymaną w pięknej proporcji o finezyjnie ułożonych pędach.

Gdy większość roślin na wiosnę jest już ulistniona, perukowiec nie spieszy się, liście wypuszcza późno, stopniowo, starannie. Krągłe ulistnienie o pięknym rysunku unerwienia okrywają skrętolegle pędy, tworząc pełne uroku rozety.

W maju zaczyna się spektakl kwitnienia, którym cieszyć możemy się aż do lipca. Przez 2 miesiące krzew ten wygląda, jakby do naszego ogrodu spadła chmura.

Zawiązujące się po tym czasie owocostany podtrzymują dekoracyjny efekt, a odwiedzające je ptaki wzbogacają całość o  akcent muzyczny.

Ciekawą purpurową odmianą jest nieco mniejszy od “Purpureus’ perukowiec ‘Royal Purple’. Dorasta do 3m, lecz braki we wzroście nadrabia jeszcze bardziej spektakularnym jesiennym wybarwieniem – od żółci przez karminy po śliwkowe amaranty – królewska uczta dla oczu (i to barokowa)…

PRAGMATYCZNY PERUKOWIEC

Perukowca poza kameralnymi scenami ogrodów, widujemy coraz częściej występującego niemal dosłownie na ulicy:

  • w pasach drogowych,
  • w roli swobodnych żywopłotów wzdłuż chodników,
  • w parkach i zieleńcach.

Jest bowiem jedną z roślin, którym nie straszne nawet piekło dla roślin (tzw. hell-strip).

Odmiany miejskie perukowca:

  • ‘Ancot’ – wys. 2,5/2m; pokrój kulisty; liść świetlisty, seledynowy, jesienią mandarynkowy;
  • ‘Kanari’ – powolny wzrost do max.3m; kwiaty biało-żółte; młody przyrost kanarkowożółty, potem liście zielone;
  • ‘Lilla’ – nieduży i zwarty (1,5m/1,5m); miniaturka ‘Royal Purple’, którą z powodzeniem można uprawiać nawet w pojemnikach;
  • ‘Mincofla20’ – proste pędy, wys. max.2,5m; intensywnie czerwone wybarwienie jesienne;
  • ‘Lisjo’ – pokrój zwarty, wys. 2-2,5m; słodko różowe kwiatostany, liść zielony z chłodnym odcieniem.

Okazuje się, że ta zachwycająca roślina imponuje także swoją pragmatyczną postawą – jej wymagania odnośnie podłoża czy stanowiska są zaskakująco znikome.

Wymagania perukowca podolskiego

  • Stanowisko: pełne słońce, będzie szczęśliwy nawet na tzw. patelni
  • Podłoże: przeciętne ogrodowe, odczyn zasadowy, najlepiej rośnie na ciepłych glebach piaszczystych z udziałem wapnia
  • Nawadnienie: podłoże dobrze zdrenowane bez zastoin wody; nie wymaga podlewania, doskonale radzi sobie z suszą.
  • Mrozoodporność: Młode rośliny na odsłoniętych stanowiskach przemarzają, lecz łatwo regenerują i odbijają z korzenia. Pełna mrozoodporność nasady rośliny po 3 latach.

Kwiaty i owocostany perukowca można także ścinać do wazonów, gdzie utrzymują się nawet 2-3 tygodnie. Pędy ścinamy sekatorem. I kolejna niespodzianka. Sprawdźmy sami jaki interesujący kolor i zapach ma drewno tego krzewu.

Dodaj komentarz