1

ZIMOZIELONE LIŚCIE.

W naszej strefie klimatycznej z zimozielonością najlepiej radzą sobie rośliny, które zdecydowały się na zredukowanie liści do wymiarów igielnych... Ale są także gatunki liściaste, które przybywszy z krain o łagodnym klimacie, radzą sobie na tym niegościnnym obszarze raz lepiej, a raz gorzej. Jakie to gatunki i jak sprawić, by radziły sobie lepiej, ciesząc nasze oczy pełną zielonością przez okrągły rok?

LIŚĆ WIECZNIE ZIELONY

Gatunków liściastych, których liście utrzymują się na pędach przez cały rok i które mogą podjąć wyzwanie w postaci polskiej zimy i – co trudniejsze – polskiej wiosny, nie jest zbyt wiele. Niektóre z nich uprawiane są w naszych ogrodach od dawna jak np. bukszpan / Buxus sp. /. Jednak po niedawnej pladze ćmy bukszpanowej gatunek ten nie tylko niemal wyginął w naszym mieście, co mocno stracił na popularności. Jednak wkrótce  ogrodnicze techniki prewencyjne sprawią, że bukszpanowe bordiury  powrócą.

A w międzyczasie rozglądnijmy się za innymi, zimozielonymi krzewami. Kolejnym powszechnym gatunkiem o zimotrwałym liściu są:

  • mahonia / M. aquifolium /, zwana także ościałem z zimowaniem radzi sobie lepiej, gdy rośnie na stanowisku stale lekko wilgotnym, ubogim w wapń i najlepiej pod sufitem z konarów drzew. Dobrze mahonię sadzić w grupach po kilka sztuk. Dorasta do wysokości 1m. Owocuje na przełomie IV/V.
  • berberys juliański / B. julianae / krewny mahonii. To duży (prawie 2m) i bardzo odporny krzew o eliptycznych, ostropiłkowanych liściach. Jego pędy są cierniste, dlatego dobrze spisuje się w roli naturalnych zasieków. Nie groźne mu mrozy, susze, cień i słońce. Odchorowuje tylko stojącą w korzeniach wodę. Łatwo regeneruje uszkodzone pędy.
  • kalina sztywnolistna / Viburnum rhytidophyllum / o ażurowym pokroju i imponujących rozmiarach 2-3m. W mroźniejsze zimy lekko się ogałaca, ale na wiosnę wypuszcza świeże przyrosty. Kwitnie w maju i czerwcu, a kwiaty stopniowo czerwienieją w owoce.

ZIMOZIELONE WRAŻLIWCE

Z krajów o klimacie, łagodzonym powiewami znad mórz i oceanów przybyły gatunki, które przy odpowiedniej opiece i strategicznym ulokowaniu również mogą stawić czoła nadejściu mrozów. Pamiętajmy, by się nie zagapić i owijać je agrowłókniną już w październiku i stopniowo odsłaniać w cieplejsze dni aż do 15 maja (na noc podnosić szaliczek z powrotem do czubka).

Jeśli uprawiamy je w pojemnikach dobrze wyizolować je od wewnątrz warstwą styropianu. Nie zniechęcajmy się – im rośliny starsze, tym ich odporność w miarę drewnienia tkanek  rośnie.

  • laurowiśnia / Prunus laurocerasus /. Wszyscy pamiętamy grupowe nasadzenia z laurowiśni na Placu Matejki i smutny widok, gdy po zimie wszystkie padły ofiarą mrozu. (Teraz w ich miejscu rosną dzielnie cisy, odpowiednio zabezpieczane na zimę nie tyle przed chłodem co solą drogową). Jeśli uwodzi nas ich urok, obfite kwitnienie, przyjemna woń, wzniesiony pokrój pamiętajmy, by zabezpieczyć je na zimę i nie dopuścić do przesuszenia podłoża.
  • ognik szkarłatny / Pyracantha coccinea / im starszy okaz tym lepiej opiera się chłodom. Przemarznięte pędy wystarczy przyciąć – roślina dobrze regeneruje. Najlepszą odporność wykazuje ognik w odmianie kuntayi – dorasta do metra i jak wszystkie ogniki jest bardzo tolerancyjny odnośnie podłoża i nasłonecznienia (choć w cieniu bywają łysawe i nie owocuje tak obficie).
  • różaneczniki / Rhododendron sp. /, pierisy i starsze kiścienie / Leucothoe sp. / zimują dosyć dobrze, lecz by z powodu „zimnych ogrodników” nie stracić pąków kwiatowych zabezpieczamy krzewy agrowłókniną. Pamiętajmy także o pilnowaniu niskiego pH podłoża oraz grubym korowaniu ziemi wokół roślin – mają delikatny i płytki system korzeniowy.
  • suchodrzew mirtolistny / Lonicera nitida / to metrowy, płaskokulisty krzew spokrewniony z dobrze nam znanym, wonnym wiciokrzewem. Drobne, dwustronnie grzebieniasto osadzone ulistnienie utrzymuje się na pędach, jeśli posadzimy krzewy w miejscu osłoniętym, w pobliżu muru, elewacji – gdzieś, gdzie nie kąśnie go mróz.

Drobne zimozielone krzewinki, takie jak hebe, trzmieliny czy golterie uprawiane w pojemnikach i zabezpieczane przed mrozem poprzez okrywanie i grube ściółkowanie zimują stosunkowo dobrze.

Comments 1

Dodaj komentarz