MINIATUROWE RÓŻE.

Dziś, w kontraście do Wielkich Walentynkowych Miłości prezentujemy miniaturowe róże - kwiaty, które od starożytności postrzegane są jako symbol potężnych emocji. Ponoć powstały z morskiej piany wraz z boginią miłości - Afrodytą. A jak uzyskano róże miniaturowe? Cóż, trochę mniej romantycznie.  Jak o nie dbać, by były wielce szczęśliwe?

MAŁE = ŁADNE

Róża wywodzi się z Azji, a dokładnie z krainy, obecnie znajdującej się na terenie Chin. Miniaturową różę uzyskano z Rosa sinensis – nic dziwnego – Chińczycy znani są z zamiłowania do miniatur np. nienaturalnie małych, kobiecych stóp. Czy uzyskanie miniaturowych kwiatów było dla róży tak bolesne jak krępowane latami stopy dziewcząt i kobiet? Żadna róża nie może nam o tym opowiedzieć – wiemy jednak, że było to czasochłonne.  Współczesna genetyka i chemia proces ten znacznie ułatwiła.

Jak hodowcy uzyskują miniaturowe róże?

Przy produkcji róż miniaturowych używa się retardantów takich jak np. paklobutrazol. Sprawia on, że zahamowany zostaje wzrost elongacyjny (wydłużeniowy), co pozwala na uzyskanie zwartego, kompaktowego okazu o ciemnozielonym ulistnieniu. Co ciekawe substancje te hamują także zawiązywanie pąków kwiatowych, stąd stosowanie ich u roślin, których główną ozdobą są właśnie kwiaty wydaje się paradoksalne. Hodowla taka wymaga „alchemicznej” niemal wiedzy, wyczucia i precyzji, by uzyskać równowagę w naprzemiennym hamowaniu i stymulowaniu procesów fizjologicznych rośliny. Lecz efekt jest wart wysiłku.

Maleńkie kwiaty w niczym nie ustępują urodą pełnowymiarowym, a miniaturowy krzew budzi w patrzącym nań głęboką czułość. Jak pielęgnować maleńką różę?

JAK DBAĆ O MINIATUROWĄ RÓŻĘ?

Na początku warto ustalić fakty – róża to rodzaj najlepiej czujący się w gruncie, pod gołym niebem. To, że miniaturowa jej wersja mieści się grzecznie w doniczce nie oznacza, że jest to jej wymarzona lokalizacja.

Jeśli zapewnimy jej jasne  stanowisko i będziemy regularnie podlewać – róża zachowa względnie dobrą kondycję. Jednak na wiosnę różę wystawmy choćby na balkon, by mogła cieszyć się życiem.

Co jeszcze uszczęśliwi miniaturową różę?

1. sterylnym sekatorem wycinamy przekwitające kwiaty, uszkodzone pędy

2. zapewniamy jej wysoką wilgotność powietrza Jak? Np. poprzez zraszanie miękką wodą, umieszczanie w zaparowanej po kąpieli łazience, umieszczeniu na grzejnikach odparowników. Ważne: wysoka wilgotność powietrza sprzyja nie tylko róży, ale też chorobom grzybowym. Stąd czujnie obserwujmy miniaturowe liście i usuwajmy każdy, na którym pojawiają się podejrzane plamy i przebarwienia.

3. nawozimy tylko od marca do sierpnia, raz w tygodniu nawozami organicznymi np. biokompostem

4. przesadzamy w świeże podłoże co 2 lata

5. pozwalamy jej zimą przejść okres spoczynku – niech sobie wyłysieje, stojąc w jasnym, lecz chłodnym pomieszczeniu (temperatura optymalna: 8-10oC). Od lutego przestawiamy w cieplejsze miejsce z dużą ilością naturalnego światła.

 
 
 
 
 
 

Dodaj komentarz