UDOMOWIONE ZIOŁA.

UDOMOWIONE ZIOŁA KRAKÓW

6/05/2015

Strzelec/Ogień/Owoc


Wykłady z Zielarstwa na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie zawsze zdawały się zbyt krótkie. Bez choćby podstaw biochemii i fizjologii temat mógłby się wydać wręcz czarną magią… Setki gatunków o dwoistej naturze – ta sama roślina mająca zdolność leczenia złamań, podawana w niewłaściwy sposób nieodwracalnie degraduje wątrobę.

Ustne przekazy, doświadczenia i badania sprawiły, że z dzikich łąk, wapiennych stoków, znad strumieni  zioła najpierw zostały zamknięte w przyklasztornych wirydarzach, by teraz rozprzestrzeniać się w postaci „udomowionej” po całym świecie. Opowiemy dziś o tych, które hodujemy w Ogrodzie Łobzów i wiemy, że są łagodne i bezpieczne. Jeśli zapewnić im odpowiednią ilość słońca, pozwalają się trzymać nawet w ciasnych doniczkach na parapetach, dzięki czemu każdy może stać się posiadaczem miejskiego herbarium, choćby w wersji mini.

UDOMOWIONE ZIOŁA KRAKÓW WIRYDARZ

Najpierw zastanówmy się nad kilkoma aspektami, które ułatwią nam selekcję gatunków:

1. Jaką przestrzenią dysponujemy?

Czy będziemy pożytkować zioła na bieżąco, czy też pozwolimy im się rozrosnąć? Gatunki o stosunkowo niewielkich rozmiarach tj. bazylia, pietruszka, kolendra, trybula czy macierzanka wytrzymają w niewielkich pojemnikach. Można je również sadzić razem.

UDOMOWIONE ZIOŁA KRAKÓW

Jednak melisa cytrynowa, miłowonka, oregano czy mięty lubią się rozpychać. Najlepiej umieścić je w osobnych donicach, by miały pole do popisu. Z eukaliptusa, hyzopu czy estragonu śmiało uzyskamy całkiem gęsty żywopłot ziołowy o wysokości nawet 70cm!

Do większych pojemników lepiej posadzić rozmaryn i laur. Do wąskich i głębokich donic lubczyk i arcydzięgiel.

2. Z których ziół będziemy korzystać?

Świeże zioła w sezonie to prawdziwy rarytas. Przygotujmy się na zimę, ususzmy wiązki naszej bazylii, szałwii, lubczyku. Przekonajmy się, jak różnią się od tych w torebkach.

UDOMOWIONE ZIOŁA KRAKÓW

Niezbędne w kuchni – jak bazylia, oregano, pietruszka miejmy zawsze pod ręką. Spróbujmy też czegoś nowego. Do mięsa czy risotto dodajmy kocankę ‚Tall Curry’ o aromatach prosto z  indyjskiej kuchni. Zamiast herbatki z melisy równie uspakajająco zadziała napar z miłowonki. Z odmiany ‚Dulcis Orange’ ponad to będzie miała naturalny, słodki smak.

 Wszystkie po 15 maja można wystawić na balkon lub taras. Pamiętajmy jednak, że niektóre gatunki tj. miłowonka, rozmaryn czy laur nie mogą pozostać na zewnątrz w czasie mrozów.

3. Czy znamy nazwy i właściwości naszych ziół?

Opisujmy sadzonki. Nauczymy się je rozpoznawać. Po kształcie i odcieniu liści, aromacie. Etykietki wyglądają ciekawie i nadają całości charakter kolekcji.

UDOMOWIONE ZIOŁA KRAKÓW ETYKIETY

Poznajmy nasze zioła. Dopiszmy na tabliczkach, że cząber świetnie pasuje do baraniny, wietnamska kolendra do owoców morza a herbatka z liści poziomki idealnie nadaje się do wiosennego tzw. „oczyszczania krwi”.


Już za tydzień w cyklu Porady Specjalisty Krzysztof Jakubowski i „Zakładanie trawnika krok po kroku”.

Zapowiedzi majowych tematów:

  • Odróżniamy pożyteczne „chwasty”, czyli rozważne plewienie.
  • Jak pielęgnować rośliny na balkonie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *