SOPELKOWY KALOCEFALUS.

Kalocefalus / Calocephalus sp./ pojawił się na polskim rynku ogrodniczym już jakiś czas temu. Najczęściej spotykanym gatunkiem jest kalocefalus Browna. Jednak dopiero w ciągu ostatnich kilku lat zaczął znajdować szersze zastosowanie w roli rośliny dekoracyjnej. Dekoracyjnej sezonowo, ponieważ gatunek ten stosunkowo trudno uprawiać, za to łatwo zamordować. Lecz mimo śmierci długo utrzymuje swój ciekawy, srebrzysty wygląd. I najwyraźniej ta właściwość …

DRZEWA PARASOLE.

Ogrodowy, żywy parasol możemy uzyskać na 2 sposoby: W pierwszym przypadku najpierw przyjrzyjmy się bliżej owej „opłakanej” kwestii. Płaczące korony kryją się najczęściej pod nazwami odmian tj. „Pendula”, „Fountain”. Drzewka te są zazwyczaj szczepione na wysokości 1-2,5m. Pień podkładki przyrasta jedynie na grubość, zatem kupując metrowego „płaczka” nie liczmy na to, że z czasem wyprostujemy się pod jego koroną. Ta …

TOP 5 JESIENNEJ FLORY.

„Jakże się cieszę, że żyję na świecie, w którym istnieje październik! Jakież to byłoby okropne, gdyby natychmiast po wrześniu następował listopad!” /Lucy Maud Montgomery, „Ania z Zielonego Wzgórza”/ Każdy z jesiennych kandydatów z łatwością wprawia nas w nastrój, w jaki popadała z kretesem Anna Shirley. Na kontemplację ulistnienia czy owoców skorzy jesteśmy poświęcić cały dzień, a nawet każdy dzień – …

CIEKAWE CEBULKI.

Tak. Najpiękniej rośliny cebulowe prezentują się w dużych grupach: całymi polami, wstęgami, łanami. Jednak niektóre wyjątkowo ciekawe cebulowe rarytasy warto posadzić choćby w donicy, by zachwycały odwiedzających nas gości. (Dzięki temu zamiast witać nas wiosną pretensjami: „Całą zimę Cię nie widziałam!” zaczną od ogrodniczego pytania: ” A co to za cudo Ci wyrosło w donicy?”.) Zatem jeśli nie lubimy się …

ZADOWOLONY AGAPANT.

1. Uwielbiamy nazwy roślin, które kryją w sobie historię. W 1788 Charles Louis L’Héritier de Brutelle najwyraźniej obdarzył ten właśnie gatunek najwyższą formą miłości – gr. agape ( gr. anthos – kwiat). Jest to miłość czysta, bezwarunkowa, bezgraniczna. Patrząc na te rośliny w zupełności go rozumiemy. Jesteśmy z faktu ich istnienia wielce agapeo – czyli zadowoleni. A powodów jest wiele: …

SEZON POMIDOROWY.

Z taką troską je sadziliśmy, kiedy to rozsada miała ledwo parę listeczków. Chuchaliśmy i dmuchaliśmy, zapewniliśmy pulchne, żyzne podłoże, dużą, terakotową donicę z odpływem. Podlewaliśmy odstaną wodą z biokompostem, paliczkowaliśmy wiążąc delikatnie wokół pędów sznureczki na kokardkę. A teraz, kiedy nasze pomidorki wreszcie owocują – czy spróbowaliśmy owoców naszej pracy? Nie? A warto! Bo nic tak nie smakuje, jak własnoręcznie …

BALKONOWE PNĄCZA.

Na miejskich balkonach uprawiamy kwiaty, krzewy a nawet drzewka. Dlaczego by zatem nie uprawiać także pnącz? To ciekawa grupa roślin, która może w prosty sposób uatrakcyjnić tę czasem niewielką przestrzeń, zarazem nie zajmując zbyt dużo miejsca. Pomoże przesłonić się od sąsiada-detektywa oraz stworzyć przytulną atmosferę zielonego azylu. Jakie pnącza dobrze czują się na balkonie? Na co zwrócić uwagę przy ich …

1

ZIMOZIELONE LIŚCIE.

Gatunków liściastych, których liście utrzymują się na pędach przez cały rok i które mogą podjąć wyzwanie w postaci polskiej zimy i – co trudniejsze – polskiej wiosny, nie jest zbyt wiele. Niektóre z nich uprawiane są w naszych ogrodach od dawna jak np. bukszpan / Buxus sp. /. Jednak po niedawnej pladze ćmy bukszpanowej gatunek ten nie tylko niemal wyginął …

BLUSZCZ CZY WINOBLUSZCZ?

Mówiąc winobluszcz mamy na myśli rodzaj Parthenocissus. W jego obrębie najpopularniejsze i najczęściej dostępne w handlu gatunki to: Pnącza te mają minimum 1-2m przyrosty w ciągu sezonu. Większość z nich z łatwością sięga do III czy V piętra. Nie grymaszą na podłoże ani nasłonecznienie (przy niedoborze światła nie wybarwiają się po prostu aż tak spektakularnie). Mniej powszechne odmiany, swoiste rarytasy …

PODGRYZALNE ROŚLINY.

Co prawda krąży pewne porzekadło, jakoby „co nie zabije, to wzmocni”. No cóż, z praktycznego (weterynaryjnego) punktu widzenia nawet niewielkie, lecz regularnie podgryzanie niektórych trujących roślin (np. oleandra) stopniowo uszkadza wątrobę i nerki kotów. Psów oczywiście także, jednak to kotom częściej zdarzają się kompromitujące ślinienia, drgawki i dramatyczne womitacje na perskie dywany akurat w trakcie wizyty gości. Mięsożercy podjadają rośliny …