• BŁĘDY W DOMOWEJ UPRAWIE ROŚLIN.


    Ogród Łobzów_błędy w domowej uprawie roślin domowa flora miejski ogrodnik Autor: Corinna Frączek


    Tak, są gatunki, które wystarczy postawić byle gdzie, podlać raz na miesiąc i rosną. Może nie wygrałyby konkursu na najpiękniejszą roślinę pokojową roku, ale są, żyją i jeszcze mają w miarę zielone liście. Jeśli jednak postanowiliśmy w tym roku zabrać się konkretniej za domowy ogród, a w głębi serca zrodziła się Ogrodnicza Ambicja, by rośliny utrzymać nie tylko w formie, ale pomóc im efektywniej spełniać funkcję uzdrawiaczy powietrza – czas na wyeliminowanie błędów uprawowych.

    Na podstawie ” Historii z życia wziętych” przygotowaliśmy listę 7 błędów:

    1. cieniolub w słońcu

    Czy piękne, lśniące przy zakupie asplenium po postawieniu na parapecie zmatowiało, zbladło i chyba umiera mimo, że podlewa się ją mocno i ma „tyyyle słońca”? No cóż, a podlewamy twardą wodą przed chwilą nalaną z kranu? Większość roślin reaguje na takie traktowanie conajmniej oburzeniem. A słońce… nie każda roślina pragnie go w nadmiarze. Większość preferuje rozproszone światło lub raptem kilka jego godzin w ciągu dnia. Łatwo byłoby uniknąć tych błędów, gdyby nie:

    2. uprawianie anonimów

    Poznajmy nazwy roślin, jakie znajdują się w naszym domowym ogrodzie. Uzupełnijmy wiedzę o takie minimum jak preferencje odnośnie nasłonecznienia, nawadniania, częstotliwości i typu nawożenia*. Warto zostawić lub sprawić im etykietki – ułatwią zapamiętanie nie tyle nazw, co wymagań podopiecznych.

    3. co za dużo…

    unikajmy nadmiernego zagęszczenia roślin. Tworząc grupę ustawiajmy je piętrowo, by nie przeszkadzały sobie nawzajem.

    4. wciśnięte w kąt

    nie stawiamy roślin w niedostępnych kątach, gdzie pokryje je kurz. Raz w tygodniu wilgotną ściereczką delikatnie przetrzyjmy liście, szczególnie jeśli rośliny znajdują się w sąsiedztwie lodówki, telewizora czy komputera.

    5. potwór z bagien

    zawsze sprawdźmy palcem podłoże zanim je nawodnimy. W każdej donicy niezbędny jest odpływ. Zalewanie rośliny jest groźniejsze niż zasuszenie. Groźne nie tylko dla niej, ale i dla nas, ponieważ bakterie beztlenowe, gnilne nie tylko przyczyniają się do nieciekawego zapachu w pobliżu doniczki. Zapach ów oznacza obecność siarkowodoru i amoniaku – niezbyt pożądanych w domu związków chemicznych.

    6. przekarmianie

    w przypadku upraw domowych lepiej nie podlewajmy roślin nawozami mineralnymi. Lepiej wybierzmy atestowany *biokompost w płynie. Nie tylko nie będziemy wdychać parujących z ziemi chemicznych mikstur, ale unikniemy ryzyka przenawożenia i „spalenia” rośliny.

    7. duszenie

    w ciasnych okrywkach. Szczególnie istotne w przypadku roślin filtrujących powietrze z toksyn, bowiem oczyszczanie odbywa się za pośrednictwem podłoża. Umożliwiajmy roślinie swobodne zasysanie go poprzez ustawienie doniczki na warstwie keramzytu lub otoczaków w luźniejszej okrywce, a najlepiej poprzez posadzenie jej w glinianej donicy.

    Ogród Łobzów_ błędy w domowej uprawie roślin domowa flora miejski ogrodnik


    Podobne tematy:

    55METiOgród Łobzów_wiosenne przesadzanie roślin instrukcja  Autor: Corinna Frączek

     


Zapisz się do newslettera