• BABCINY PARAPET.


    Ogród Łobzów Blog_babciny parapet dzień babci


    Jakiś pustawy ten babciny parapet. No cóż, tak się dzieje, kiedy Babcia wyjeżdża na zimowe ferie do sanatorium do Ciechocinka, a opiekę nad parapetowym ogrodem przejmuje Dziadek i stopniowo wykańcza wszystkie doniczkowe kwiatki. „A przecież podlewam je codziennie. Nawet kilka razy. Jak to się dzieje?”. Trzeba Dziadka pocieszyć, że to nie Jego wina, że kwiatki tęsknią za Babcią. I przecież po Jej powrocie wszystkie ożyją. 

    Babcie mają taką magiczną moc – wetkną w doniczkę listek i wrasta z niej zaraz gęsty krzak. Babcine parapety są przeważnie zatłoczone i kipiące kwiatami, najlepiej czerwonymi i różowymi. (Chyba, że na parapecie tej akurat Babci leży poduszka podłokietnik, bowiem widok z okna jest poniekąd ciekawszy niż program w TV).

    Kiedy odwiedzimy nasze Babcie z okazji Święta (21.01 Dzień Babci, 22.01 Dzień Dziadka), popijając herbatkę z cukrem, miodem, sokiem z malin i syropem klonowym (przysłanym przez stryja z Kanady…) zerknijmy na babciną kolekcję. A może zastanawiamy się, jaki doniczkowy kwiat wręczyć Babci?

    Oto 8 sztandardowych gatunków (w nawiasach nomenklatura babcina):

    No 1. sępolia („fiołek”)

    Ogród Łobzów Blog_babciny parapet dzień babci

    Kolekcja we wszystkich odcieniach różu, fioletu i purpury. Jeśli Babcia szczególnie upodobałą sobie ten gatunek uzupełnijmy zbiór o kolor, którego jeszcze nie ma.

    No 2. pelargonia („krakowiaczek”)

    Ogród Łobzów Blog_babciny parapet dzień babciSzczególnie krakowskie Babcie mają w nich upodobanie. W sezonie krakowiaczkują na balkonach, a zimują na kuchennych parapetach, nie raz kwitnąc nadal, jakby nie zauważyły śniegu za oknem.

    No 3. geranium („anginka”)

    Ogród Łobzów Blog_babciny parapet dzień babci„Ty się tak wnusiu nie ubierasz, czapki nie nosisz. Pewno Cię zawiało. Masz listek w ucho”. Słynne remedium na całe zło: na zapalenia gardła, powiększony migdałek, bolacy ząb, ból głowy a nawet na humory. Cytrusowy aromat geranium działa równie skutecznie jak babcina troska.

    No 4. cyklamen – „fiołek” (tak w odróżnieniu od fiołka-sępolii)

    Ogród Łobzów Blog_babciny parapet dzień babciObficie kwitnące cyklameny wyglądają jak solidny bukiet. Ucieszą każdą Babcię.

    No 5. miniaturowa różaOgród Łobzów Blog_babciny parapet dzień babciRóżany ogród zimą drzemie spokojnie niczym Dziadek w swojej bibliotece. Miniaturowe różyczki umilą oczekiwanie na lato.

    No 6. grubosz („boże drzewko”)

    Ogród Łobzów Blog_babciny parapet dzień babciSadzonkowanie roślin to całoroczne hobby. Co prawda sadzonki często pochodzą z szabru – „Kochana jakie masz piękne nowe gardiny” i haps! sadzonka ląduje w kieszeni palta. A nic nie mnoży się tak łatwo, jak „drzewko szczęścia”. Oby babcine szczęście również dopisywało!

    No 7. azalia japońska miniaturowa („azalka”)

    Ogród Łobzów Blog_babciny parapet dzień babciNiektóre Babcie sceptycznie na nie zerkają. Ale kiedy azalia wzbudzi zachwyt u sąsiadki, wtedy uśmiech na twarzy Babci rozkwita jeszcze bujniej.

    No 8. nefrolepis i begonia („paprotka” i „begonka”)

    Ogród Łobzów Blog_babciny parapet dzień babciW półcienistym saloniku świetnie będą czuły się paprociowate – one nigdy nie tracą na popularności. A jeśli jeszcze wystąpią w komplecie z królewską begonią – sukces i zadowolenie Babci gwarantowane.


    Ogród Łobzów Blog_babciny parapet dzień babci


     


Zapisz się do newslettera